środa, 6 lutego 2013

37

... i znowu chora, D. też się ode mnie zaraził. Zaczęło się tydzień temu, ja już się czuję lepiej, a teraz D. zaczyna chorować. Damy jakoś radę. Byłam w poniedziałek na pobraniu krwi, a w następny poniedziałek usg, wszystko pod kątem wystąpienia u dzidzi wad genetycznych i innych różnych chorób. Z jednej strony bardzo dobre badania, z drugiej niesamowity stres, czy wszystko będzie ok.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz