czwartek, 24 maja 2012
15
... dziś kolejny dzień jak zawsze, a tu informacja, że moja przyszła teściowa umówiła D. do dentysty w ich rodzinnym mieście. Wszystko byłoby ok, ale nawet nie zapytała się, czy może przyjechać, czy mamy pieniądze. Nic. Po prostu umówiła i ma przyjechać. Niestety D. nie myśląc zgodził się. Niestety naprawdę nie mamy kasy ani na dentystę ani na podróż, tym bardziej, ze mamy już plany na sobotę ( niestety podyktowane brakiem kasy ). Zdenerwowałam się na D., który stwierdził, że przełoży w takim razie wizytę i tak zrobił. Już słyszę te komentarze w Niedziele ( bo niestety tam jedziemy ) jak to nie pozwoliłam D. jechać do dentysty.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
O Ty niedobra, jak mogłaś go nie puścić do dentysty :) a tak na poważnie, to chyba jego decyzja, kiedy pójdzie, a nie żeby mamuśka mu terminy ustalała :/
OdpowiedzUsuńJak wyjazd? :D
OdpowiedzUsuń