niedziela, 9 grudnia 2012
34
I znów wyjechał, jak co tydzień :( nigdy się do tego nie przyzwyczaję, wręcz jest coraz gorzej. Niestety musimy się tak przemęczyć jeszcze pewnie z kilka ładnych miesięcy. Dziś zadzwonili też do mnie teściowie. Pierwsze słowa: " dawno się nie odzywałaś, już myślałem, żeby szukać Cię w nekrologach "... tak dokładnie tak. Po pierwsze, ja nigdy nie dzwoniłam do teściów, po drugie ( tak mi się wydaje ), że taki żart chyba nie był na miejscu. Niestety mam wrażenie, że dzwonią zawsze wtedy, kiedy wiedzą, że D. się na coś nie zgodzi, a im bardzo zależy, żeby było tak jak chcą. W tym roku mieliśmy dylemat co zrobić ze Świętami. Zdecydowaliśmy, że tak jak w zeszłym roku pojedziemy na Wigilię i tu i tam. Tylko, że w tym roku chcieliśmy jechać odwrotnie wcześniej do Teściów, a później do moich rodziców. I założę się, ze D. tak właśnie powiedział swoim rodzicom. Stąd ten telefon, bo Teściowa pod koniec rozmowy powiedziała, że ona wraca o 17:00 z pracy i kolacja będzie później, więc niech moja mama zrobi wcześniej. A moja mama to nie pracuje ? Też pracuje i wcześniej nie zrobi. W tamtym roku specjalnie dla nas tak zrobiła i wiem ile ją to kosztowało. Nie chcę, żeby i w tym roku tak było. Więc pojedziemy tam, ale tego samego dnia jeszcze wrócimy, tak jak zakładaliśmy pierwotnie. Mam nadzieję, że mój mąż też myśli tak jak ja. Bo z moim jest tak samo jak z mężem jednej z Was. My coś ustalamy, a on przedstawia wszystko rodzicom zawsze inaczej, tak, że zostawia sobie jakąś furtkę wyjścia. Ciekawe jak będzie tym razem. Prezenty dla rodziny D. już mamy kupione. Teraz czas na moją rodzinę. Nie mam pojęcia co im kupić, tym bardziej, że postanowiliśmy robić sobie drobne prezenty. I jak na złość droższych rzeczy jest mnóstwo, a jak już jest coś w rozsądnej cenie, to coś zupełnie nieprzydatnego akurat dla nich. Chyba pozostaniemy przy bieliźnie bądź kosmetykach. Może macie jakieś fajne pomysły na niedrogie i fajne prezenty ?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nie pozostaje mi nic innego, jak trzymać kciuki, żeby święta były jednak dla Was wyjątkowe :) ja nigdy u teściów na kolacji nie byłam i nie będę :D co mnie akurat na rękę jest idealnie :) pozdrawiam P.S. co do prezentów - może kalendarz z Waszymi zdjęciami ślubnymi? albo kubki z tym?
OdpowiedzUsuńBardzo dobry pomysł :) Dziękuję :)
OdpowiedzUsuń