Drążył i drążył skąd mój zły humor. Nie chciałam mu sprawiać przykrości i powiedziałam, że po prostu zły nastrój mam :( Chciałabym mu umieć to powiedzieć tak, żeby go nie zranić, ale chyba się nie da :( No cóż będę dalej cierpiała z tego powodu. I tak źle i tak nie dobrze, ale wole, żeby mąż był szczęśliwy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz