poniedziałek, 17 lutego 2014

60

ostatnio wszystko się sypie, chodzi tu oczywiście o mnie :( Na początek posypał mi się kręgosłup ( koszt 100 zł ). Potem dostałam jakiegoś krwawienie z dróg rodnych ( 200 zł ), okazało się, że mam jakiś stan zapalny i nadżerkę oczywiście. To krwawienie to takie poronne jest ( taka pseudo miesiączka jak to lekarz powiedział ). Leczyć to można pod warunkiem, że zrezygnuję z karmienia piersią, albo jak już skończę. Wybrałam to drugie wyjście. Na szczęście można tak zrobić, tylko będę miała takie krwawienia i będzie bolało tam w środku. Wytrzymam, wolę karmić piersią. A wczoraj jak na złość wypadła mi plomba z zęba i muszę się zgłosić do dentysty ( ok 100-150 zł ). Już nie mam pojęcia skąd na to brać i gdyby to wszystko się rozłożyło, to ok, ale nie, w jednym miesiącu musiało się wydarzyć. I to wtedy, kiedy mąż dużo mniejszą wypłatę. Dobrze, że chociaż nasz króliczek jest zdrowy i rośnie :) No to się wyżaliłam trochę i lecę, bo się Kubulek obudził i głodny jest :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz