I po wizycie. Było standardowo. Nikt nas nie słucha i oczywiście , że za mało przebywamy z nimi i w ogóle. Chociaż z tatą D. da się normalnie porozmawiać na różne tematy jak z nim sami siedzimy. Teraz zacznie się rozwożenie zaproszeń, bo to już mało czasu zostało :) A 7 lipca jedziemy do Polskiej Nowej Wsi na Master Truck 2012. D. zawsze chciał tam jechać. Muszę zmykać, bo D. już jedzie z pracy :) Miłego wieczorka :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz